wtorek, 23 grudnia 2014

Czarna słodycz - prezent świąteczny! I coś jeszcze.



Ostatnio miałam przyjemność szyć gorset typu underbust w całości z jednej z moich ulubionych tkanin. Wierzchnia warstwa jest dodatkowo usztywniona fizeliną. Posiada waist tape, usztywniony panel na plecy, panel pod buskiem i woreczek do przetrzymywania gorsetu do kompletu.

niedziela, 21 grudnia 2014

Outlanderomania - pełen kostium!





Z początku za zachętą Belli chciałam uszyć typowy francuski pierrot z drugiej połowy XVIIIw. Ale w międzyczasie obejrzałam "Outlandera". No i się zaczęło. 

wtorek, 16 grudnia 2014

Tag świąteczno-noworoczny

Witam!
Postanowiłam zrobić małą zabawę z tagiem :) Wiem, że wiele z Was ma gdzieś odłożone tkaniny na jakieś specjalne projekty, wydarzenia, na suknie, które coś same nie chcą się uszyć :) Sama mam sporo takich tkanin, pościeli i zasłon, a i tak co rusz kupuję nowe. By w jakimś stopniu zapobiec temu wydawaniu pieniędzy, a także ułożyć sobie szyciowe cele na Nowy Rok warto wziąć udział w tej zabawie, która oczywiście nie jest obowiązkowa :)

piątek, 12 grudnia 2014

Outlander - tartan, love and Highlands.




Czy to, że całą pierwszą część pierwszego sezonu oglądałam do 5 nad ranem, a każdą z książek czytałam w każdym możliwym momencie dnia i nocy może świadczyć o obsesji?
Musze przyznać, że od gimnazjum nie wpadłam aż tak bardzo po samiuśkie uszy w wir serialowo-książkowy, który zawładnął moim życiem.

sobota, 6 grudnia 2014

Round gown -skończona suknia i kilka zdjęć

Wczoraj rano skończyłam suknię i od razu umówiłam się ze znajomą na sesje, a oto efekty jej pstrykania i mojej zabawy z igła i nitką :)

czwartek, 4 grudnia 2014

Round gown - konstrukcja



Pewnego dnia chodząc po second handach natknęłam się na piękną zieloną zasłonę. Pierwsza myśl: ale to będzie cudowna tudorowa suknia! Oczywiście kupiłam, wróciłam do domu i przeglądając różne strony i blogi natknęłam się na tę suknię.

poniedziałek, 1 grudnia 2014

Bielizna 1770-1794. Nowa sznurówka.



By odpocząć od szycia strojów na Bal Listopadowy robiłam sobie małe przerwy, ale co by nie czuć się winną, że siedziałam i nie robiłam zupełnie nic, to zaczęłam kompletować bieliznę do innych epok. Tak zaczęłam szyć nowe stays pod zieloną round gown, poduszeczkę, a poza tym gorset na lata 40. i pikowaną halkę.

wtorek, 18 listopada 2014

Neckclothitania. Szyjemy krawat.

Rycina z 1818r.


Przygotowania do Balu Listopadowego trwają w najlepsze. Jak większość wie wybieram się do Warszawy ze swoim chłopakiem, a i on nie może pozostać gorszy i obszywam również jego.

piątek, 14 listopada 2014

Różany fiolet



Szybki post na temat gorsetu, który powstał kilka dni temu.  Ma on 20 cali, waist tape, underbusk, panel na plecki. Klientka dała mu bardzo duża swobodę co do wyboru tkanin, wiedziałam jedno - z przodu i z tyłu mają być róże na czarnym tle.


Lubie to, gdy gust klienta odpowiada mojej estetyce ;)

poniedziałek, 10 listopada 2014

O gorsetach mowa. Trochę podstaw, trochę teorii.



W DOBRZE DOBRANYM, SKROJONYM I USZYTYM GORSECIE NIE POJAWIAJĄ SIĘ PROBLEMY Z ODDYCHANIEM LUB JAKIKOLWIEK INNY DYSKOMFORT.
Jest to największy mit, który nieustannie krąży wokół gorsetów.

wtorek, 4 listopada 2014

Purpurowa jagoda z koronką






Gorset szyty na zamówienie dla klientki. Posiada waist tape, dwie warstwy materiału, underbust, podwieszany panel na plecy.

piątek, 17 października 2014

Zdradzam historyczne fatałaszki.

Prócz gorsetów, kostiumów i historycznych sukni zdarza mi się, że również uszyję coś innego ;)
Plus: zadziwiające jest to ile czasu wolnego ma student ;o

środa, 15 października 2014

wtorek, 14 października 2014

Tudorowa suknia. Chyba skończyłam.

Chyba udało mi się skończyć suknię inspirowaną serialem "The Tudors". 
Jest z poliestru :] Jest uszyta według mojego własnego wykroju :] I jest kompletnie niehistoryczna :] Ale w sumie fajna przygoda.

czwartek, 11 września 2014

Co robię, gdy nie żyję.




Co robię, gdy nie żyję? Wstaję o 4:30 do pracy, albo wracam do domu po 23:00, biegam na foteczki, bo lubię modelkować, szyję gorsety i inne bzdety, suknie, wianki.

czwartek, 29 maja 2014

Suknia Tudorowa? Przecież leży tam w kącie!




Jakiś czas temu pojawił się tu post o Tudorach, było pełno inspiracji, zdjęć i przeróżnych sukni. Od tego czasu mało systematycznie, bo w jeden dzień/noc raz na tydzień, czy też dwa zasiadałam do maszyny i szyłam. A to gorset, a to farthingale (z bardzo niehistorycznej tkaniny i drutu ogrodowego, bo tata akurat robił płot <3). Potem spódnica, wałeczek już był, ale okazał się troszkę za duży, więc trzeba zrobić nowy. A to sobie rozrysowałam wykrój sukni, a to jakieś wzory, obszywanie dziurek i takie tam.

poniedziałek, 28 kwietnia 2014

Matura to bzdura.

fot. Anna Geta


Uh. Pod pretekstem matury nic nie robię i udaję, że nie mam czasu. Eleonora zmotywowała mnie do napisania jakiegokolwiek posta.

Czasu troszkę mam, troszkę szyję, troszkę biegam na zdjęcia. Powstał gorset, jak nie dwa.
Powstała bielizna do sukni Tudorów. Powstała ta oto sukienka w styli pin-up, czy tam rockabilly.

środa, 19 marca 2014

Średniowiecze moim okiem, inaczej Śródziemie. Medieval by my sight, otherwise Middle-Earth





Dziś przedstawię Wam moją wizję średniowiecznej sukni. Tak, z naciskiem na moją, bo z pewnością w średniowieczu nie było topiących się pod wpływem ciepła tkanin ;D O ile pamiętam, wykrój jest w miarę średniowieczny.

środa, 12 marca 2014

Chemise a la reine na spacerze / Walk with Chemise a la reine

Post bardzo na szybko. Dziś wyszłam na spacer z moją chemise i z siostrą. W końcu kiedyś wypadało zrobić jej jakieś sensowne zdjęcia.

Różowa empirka / Pink empire dress






W końcu troszkę się przemogłam, by wrzucić tutaj te zdjęcia. Ci którzy zajrzeli na moją stronkę na Facebooku już je widzieli. Empirke uszyłam jakiś czas temu. Idąc na zdjęcia planowane w zupełnie innej koncepcji po prostu spakowałam ją do torby, bo może przy okazji Pani Fotograf (like!) zechce ja obfocić, co na blogasku będę mogła się pochwalić.

czwartek, 20 lutego 2014

Od tego się zaczęło: gorsety.

OD RAZU PRZEPRASZAM ZA ZDJĘCIA, ALE POST JEST DODAWANY Z OPÓŹNIENIEM I NIESTETY NIE MOGĘ JUŻ PONOWNIE OBFOCIĆ TYCH SZKARAD. Na szczęście większa część już nie istnieje, a poza tym, dla mnie lepiej, że nie zobaczycie takiej katastrofy w lepszej jakości.


***


Jak już pisałam w pierwszym poście moja przygoda z szyciem i kostiumami zaczęła się o wiele wcześniej, niż idea tego bloga :D

poniedziałek, 17 lutego 2014

Dynastia Tudorów. The Tudors.

Ogarnęła mnie mała obsesja na punkcie "Dynastii Tudorów". Nigdy jakoś nie podobały mi się te ciężkie, brzydkie suknie z okresu renesansu i baroku, ciemne kolory, nieciekawe twarze z obrazów, ogólna ciemnota i odczucie ciężkości. A tu jednak! Te suknie były śliczne!

czwartek, 13 lutego 2014

Janusz i jego chemise a la reine. Janusz and his chemise a la reine.





To będzie szybciutki post o Januszu.
Do tej pory szyłam nie używając manekina - okropność. Teraz mam Janusza, niby wymiary podobne do moich, ale jak się z nim porównuję to i tak jestem chudsza, ale co tam.
No i moje ciało da się ścisnąć gorsetem, styropianowego Janusza niestety niezbyt.

poniedziałek, 27 stycznia 2014

Projekt: Muffka - tutorial. Muff - tutorial

Może nie do końca tutorial. Bardziej sprawozdanie, jak ją zrobiłam :D

Honestly, it will not be a really tutorial. But the way how i did my muff :D


wtorek, 21 stycznia 2014

XVIII-wieczna bielizna. 18th century underwear





Koszulę już miałam. Niekoniecznie szyta według XVIIIwiecznych wykrojów. W sumie to niekoniecznie szyta według jakichkolwiek wykrojów.

piątek, 17 stycznia 2014

Kim ja w ogóle jestem. Some words about me.

Miłośniczka kostiumologii, zwłaszcza wieku XVIII i XIX, która postanowiła w końcu założyć bloga. Nie żebym nigdy takowego nie posiadała, bo miałam. Kilka lat temu okołokostiumowy, jak pewnie każdy kiedyś także jakieś dziwne blogi o tematyce nijakiej :D
No ale. Mam troszkę już dawno uszytych fatałaszków, kolekcję gorsetów, historyczną bieliznę, retro pas do pończoch (<3), pełno zaczętych i nigdy nie skończonych projektów, które mam nadzieję uda mi się wreszcie doprowadzić do porządku, dzięki temu blogowi. No i tak jakoś naszła mnie wielka chęć ponownego przyłączenie się do tej społeczności amatorek krawiectwa historycznego (która swoja drogą te 3 lata temu była tak niewielka, że ło la boga! przybyło Was sporo ;3). I of kors, chwaleeenie się tym, co się uszyło :D Bo tak szyć sobie, bo szyć to żadna frajda xD


English version:
I'm a lover of historical sewing, especially 18th century and the 19th century. About 3 years ago i had a similar blog, but with no reasons I deleted it.
And. I have some old costumes and historical underwear, a small collection of various corsets, retro garter belt (<3), a lot of started but never finished projects, which I wanna end up and show you :)


I na dobry początek koszula z niehistorycznym gorsetem :)

And at the beginning of a chemise with no-historical corset :)



Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...