czwartek, 29 maja 2014

Suknia Tudorowa? Przecież leży tam w kącie!




Jakiś czas temu pojawił się tu post o Tudorach, było pełno inspiracji, zdjęć i przeróżnych sukni. Od tego czasu mało systematycznie, bo w jeden dzień/noc raz na tydzień, czy też dwa zasiadałam do maszyny i szyłam. A to gorset, a to farthingale (z bardzo niehistorycznej tkaniny i drutu ogrodowego, bo tata akurat robił płot <3). Potem spódnica, wałeczek już był, ale okazał się troszkę za duży, więc trzeba zrobić nowy. A to sobie rozrysowałam wykrój sukni, a to jakieś wzory, obszywanie dziurek i takie tam.
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...